"Dać wybór to stwarzanie pozornej wolności. Życie w getcie lub pogardzie? To jedno i to samo."
-- Temides, drugi generał Imperium
Piękno jest przymiotem, któremu ulega zdecydowanie większość stworzeń. Tak jak chciwa sroka skradnie nieuważnemu magnatowi błyszczącą broszę tak młoda dziewczyna ulegnie zalotom przystojnego mężczyzny. Nie wiadomo co skłoniło Awatarów do stworzenia czegoś tak niezwykłego jak Cindarowie. Czy był to ich kaprys czy chęć wzbogacenia palety wspaniałości świata, która sama w sobie była doskonała? Nie odgadniemy ich woli. Cindarowie pojawili się na Tayi najpóźniej ze wszystkich znanych ras zadziwiając swą egzystencją. Mówi się, iż stać się mają następcami Ludzi.
I właśnie część z nich od Ludzi pochodzi. Pierwsze Cindarskie dziecię narodziło się w Ariannie jeszcze przed rozpoczęciem Ery Bliźniaczej Wojny. Był to pierwszy odnotowany przypadek, ale oczywistością jest, iż takie dzieci pojawiały się już wcześniej. Prawdopodobnie były brane za nadzwyczaj urodziwe Ludzkie niemowlęta z czasem wyrastające na pięknych Ludzi. Odsetek Cindarów był niewielki lecz stawał się coraz bardziej zauważalny. Oficjalnie wyodrębniono nową rasę w dwóch odmianach: Błękitnej i Spiżowej.
Ich przyciągające piękno i tajemniczość aury jaką wokół siebie roztaczali stały się obiektem zawiści, niezdrowej żądzy i niechęci wśród Ludzi. W Państwie Północy rozwiązano ten problem łagodnie budując wyodrębnione z granic Arianny miasto Ayremeth w jednej z dolin Koron Lodu i przesiedlając tam wszystkich Pięknych Ludzi. W Imperium sprawy miały się dużo gorzej. Spiżowi Cindarowie stali się wyrzutkami, czasem nawet niewolnikami. Niechciani ukrywali swoją obecność przed uprzedzoną ludnością. Lokalne grupki Cindarów organizowały ucieczki za mury i łączyły się rozpoczynając masowe migracje. Zaraz po tym jak doszło do pierwszej "czystki" pojawił się Cindarski przywódca, który zebrał wszystkich Spiżowych i zaprowadził w bezpieczne miejsce ukryte przed siłami Imperium.
Zaznaczyłem, iż część Cindarów pochodzi od Ludzi. Biali i Szmaragdowi Cindarowie pojawili się na długo zanim odkryto ich istnienie. Żadne zapiski nie mówią dokładnie gdzie i jak powstali, a najstarsi z nich zostali wychowani już przez Cindarskich rodziców. W historiach Szmaragdowych pojawia się postać bardzo starego Krasnoluda - Oriona, który miał przekazać pierwszym z nich swoją wiedzę. Wierzący głębiej w Religię Powszechną mają go za jednego z Awatarów. Biali twierdzą, że z wiedzą już się urodzili.
Od zwykłych Ludzi Cindarów odróżnia ulotne piękno. Oni nie są zwyczajnie piękni. Jest ono nienaturalne dla człowieka. Jednocześnie pociągają i odrzucają swoją tajemniczością, podczas gdy rodaków postrzegają za nieco ponad przeciętnych. Prawda jest taka, że fizycznie nie różnią się szczególnie od Ludzi. Pomijając predyspozycje do zdrowej i atrakcyjnej sylwetki (Cindar musi się bardzo postarać by wyglądać na zaniedbanego) oraz delikatnie intensywniejszego koloru skóry nie cechuje ich nic fizycznie szczególnego. Uczeni przeprowadzili eksperyment nakazując dwóm malarzom (Człowiekowi i Cindarowi) stworzyć portret tego samego przedstawiciela nadludzi. Wyniki zaskoczyły badaczy. Artyści namalowali dwa podobne, ale jednak różne postacie. Dzieło człowieka przedstawiało Cindara takim jakim on go widzi, czyli bez skaz, pięknego i pociągającego. Ten sam Cindar na obrazie drugiego artysty wyglądał jak zwykły, ładny człowiek, ale nic poza tym. Eksperyment nadał nowe znaczenie przysłowiu: "Piękno jest w oczach patrzącego". Piękno w przypadku Pięknych Ludzi niej jest tylko przymiotem. To zależność, specjalna cecha gatunku. W dodatku nie jedyna.
Cindarowie żyją krócej od pierwszych mieszkańców Tayi. Najstarsi osiągają wiek 70 cykli starzejąc się z typowym dla nich wdziękiem. Jednak niektórzy zostali nagrodzeni życiem wiecznym. Za co? Za osiągnięcie tego co mieli osiągnąć. Za dokonanie tego co było im pisane. Za spełnienie swego Przeznaczenia. Podobnie jak Piękno, Przeznaczenie Cindarów jest darem stwórców. Każdy jeden jest nim obdarowany i tylko od niego zależy, czy tę szansę wykorzysta. Nieszczęśliwie Cindarowie nie znają konkretnego celu swego istnienia. Wielu z nich nawet nie stara się go poznać, gdyż brak jakichkolwiek wskazówek jest wystarczająco zniechęcający. Przed śmiercią często z żalem lub zawiścią wręcz przypominają sobie twarze tych, którzy byli na tyle zdeterminowani by sięgnąć po życie wieczne. Nieśmiertelnych Cindarów żyje niewiele. Mimo daru nieskończonego z pozoru życia wciąż mogą umrzeć z powodu choroby, obrażeń lub innych bliżej nieokreślonych przyczyn.
Piękno i Przeznaczenie stawiają Cindarów stopień wyżej na drabinie ewolucji. Mówi się, że teraz gdy Ludzi jest niewiele Piękni staną się rasą dominującą. Dzięki drodze samodoskonalenia, która po przejściu nagradza nieśmiertelnością mogliby zająć ich miejsce. Jednak nie wygląda na to by mieli takie aspiracje. Zwykle zamykają się w swoich społecznościach koncentrując się na tym co już mają.
- - - Odmiany - - -
- - - - - - - - - - - - -
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz