Ignaril –
Miasto Tysiąca Wież
W czasach niepokoju, gdy oczywistością była już
wojna między mieszkańcami Tayi i Nory, sojusz Sorogathian z grupą
Krasnoludów rozpoczął ryzykowne przedsięwzięcie budowy miasta na
depresji leżącej nieopodal brzegu południowej części Pękniętego
Szponu. Dolina wielkości większego miasta była z początku
jeziorem, wcześniej częścią zatoki, teraz odgrodzoną od wielkiej
wody wąskim pasmem ziemi z nielicznymi przerwami.
Mimo osobliwego majestatu rzucanego na przechodniów przez baszty większość życia miasta toczy się w ich wnętrzu. To w nich mają miejsca sklepy, gorzelnie i warsztaty. Stosunkowo niewielka liczba ludności sprzyja niskiej przestępczości co z kolei ma olbrzymi wpływ na usposobienie mieszkańców. Tutejsi są przyjaźnie nastawieni do wszystkich przybyszy.
Lasy Morru
Krainy Pękniętego Szponu stanowią w większości
tereny wyżynne pokryte lasami. Na ich południowej części,
nieopodal pęknięcia, znajdują się brzozowe Lasy Morru. Co je
wyróżnia spośród innych leśnych połaci? Prócz wspaniałego
widoku jaki nam zapewniają natykamy się tu na niezwykłą
endemiczność gatunków.
Jak wcześniej zostało napomniane są to lasy
brzozowe. Owe brzozy są unikalne, zwane brzozami srebrnymi. Prócz
pękającej bladej kory ich listowie cechuje się bardzo wyrazistym
srebrzystym połyskiem od strony wierzchniej przez co oglądając
Morr znad koron widać wyraźnie przejście ze zwykłego zielonego
lasu w srebrną puszczę. Liście te są wyjątkowo twarde i nieco
większe od tych występujących u ich pospolitych odmian,
porównywalne wytrzymałością do garbowanej skóry lecz
zdecydowanie lżejsze. Odstępy między drzewami zachowują odległość
między 3 do 5 jednostkami.
Jednak to nie brzozy srebrne nadają magii temu miejscu. Robią to wszechobecne purpurowe lub niebieskie (w zależności od pory cyklu) kwiaty Błogosławionego Baltazara. Pokrywają one prawie każdy fragment ziemi przerzedzając się dopiero na obrzeżach Morru. Medycy cenią sobie ekstrakt z kwiatów Baltazara, ma silne właściwości rozgrzewające i wspomaga organizm przy zwalczaniu chorób. Kwiatostan ma kształt dwunastoramiennej gwiazdy (6 płatków przednich i 6 większych tylnych) z małym żółtym kielichem na środku wypełnionym pręcikami, z których wydobywa się delikatny słodki zapach.
Lasy Morru szczycą się brakiem drapieżników.
Wszystkie stworzenia je zamieszkujące są roślinożercami.
Najważniejszymi przedstawicielami tutejszej fauny są: bafiki pstre
(człekokształtne futrzaki skaczące między pniami),
dzięcioł-czubatka (ze sporym fioletowym czubkiem na łebku), dzikie
borki. Czasem natknąć się można na istoty magiczne jak skało
dziwy i jednorożce.
Interesującym faktem jest to, iż na całym obszarze srebrnego lasu panuje wieczna wiosna. Temperatura nigdy nie spada tu poniżej granicy rześkiego chłodu. Badacze nie są pewni co jest tego przyczyną, podejrzewają jednak o to istnienie podziemnych żył wulkanicznych.
Tarasy Casscad
Interesującym faktem jest to, iż na całym obszarze srebrnego lasu panuje wieczna wiosna. Temperatura nigdy nie spada tu poniżej granicy rześkiego chłodu. Badacze nie są pewni co jest tego przyczyną, podejrzewają jednak o to istnienie podziemnych żył wulkanicznych.
Tarasy Casscad
Pod skarpami, w
szczelinach Widmogór matka natura stworzyła jeden ze swoich cudów.
W cieniu skał ukryta jest ciągnąca się na kilka kilometrów
bruzda. Legenda głosi, że powstała ona podczas wojny Tytanów.
Podczas pojedynku dwóch Gigantów jeden z nich został powalony na
zbocze góry. Jego przeciwnik poziomym cięciem miecza chciał odciąć
mu głowę lecz ten wytrącił go z równowagi powodując, że ostrze
przeleciało tuż nad nią. Uderzając brzeszczot wyciął prosty,
głęboki ślad w kamiennym wzniesieniu. Po wojnie, Tytan Casskad by
przeprosić górę za szkody jakie jej wyrządzono obdarował ją
nasionami kwiatów zrodzonych z tej samej materii co światło.
Schował je głęboko w skazę by nikt nie mógł ich ukraść.
Tarasy Casskad są jednym z najciekawszych i najpiękniejszych miejsc na całej Tayi. Odkryć ich położenie można dopiero nocą podążając za luminescencyjnymi roślinami. Panuje tu całkowicie niezależny ekosystem. Roślinność wydziela światło absorbując ciemność jak pożywienie. Pośród kołyszących się na wietrze traw żyją niespotykane w innych regionach Tayi gatunki zwierząt. Żywiąc się tutejszymi roślinami nabrały podobne do nich właściwości. Mimo braku słońca na Tarasach jest wiecznie jasno. Prastare pnącza wiją się wzdłuż całej bruzdy oświetlając jej wnętrze. W centrum wszystkie wiążą się i formują Filar, kolumnę pulsującą światłem będącą jednym z Panów Lasu.
Thyrl
Thyrl zwany jest Kroczącym Miastem lub Kwieciem Pustyni. Jego podwaliny stworzył człowiek imieniem Furhir, łącząc ze sobą kilka wozów kupieckich w jedną całość. Z biegiem czasu owa konstrukcja rozrosła się w małe miasteczko, by po kilku setkach lat urosnąć do niewiarygodnych rozmiarów. Starsze kondygnacje uległy zawaleniu, a na ich szczątkach powstały coraz to nowe poziomy budowli. Całość jest nieustannie niesiona przez największego znanego kraba-kolekcjonera. Metropolia przemieszcza się po krainach Tayi zostawiając po sobie szeroki na kilometr ślad. Dla stojącego poza murami miasta obserwatora, Thyrl przypomina poruszającą się górę z wydobywającymi się z niej, niczym wulkaniczne wyziewy smugami dymu.
Kwiecie Pustyni jest ojczyzną kupców, gawędziarzy i przemytników, oazą dla zbłąkanych wędrowców oraz ruchomą twierdzą o ogromnej potędze militarnej. Zgodnie z panującą klasyfikacją społeczeństwa, ludzie zamieszkują Kroczące Miasto według klasy do jakiej przynależą. Centralny punkt i szczyt Thyrlu zajmują obecny zarządca i najbogatsi mieszkańcy. Zaś środkowe części zostały przyznane średniozamożnym oraz biedniejszym kupcom. Na najniższych poziomach owego miasta nie spotkasz nikogo, prócz żebraków i przestępców.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz