Strony

niedziela, 19 marca 2017

Przemytnicy Szeptów


  W mieście Thyrl ma swoją siedzibę Estyma Szeptów. Dobrze ukryta pod jednymi z najstarszych budynków, nosi miano Minaretu. Przemytnicy Szeptów (jak sami nazywają się członkowie Estymy) zajmują się przede wszystkim handlem żywym towarem. Jaja i pisklęta rzadkich stworzeń są bardzo wartościowym i pożądanym artykułem dla bogaczy. Oprócz takich transakcji, Przemytnicy prowadzą barter wszelkiego rodzaju artefaktami, klejnotami, wyjątkowymi przedmiotami i co najważniejsze... informacjami. Często ludzie z kontaktami wynajmują takiego wyspecjalizowanego członka do szpiegowania, wykradania danych. Jednak wszystko ma swoją cenę. Cisza - najwyższy w Estymie - żąda sowitego wynagrodzenia za tego typu usługi. Obecnie ten status posiada Ayer. Jej najbliższym, wykwalifikowanym doradcą, Pierwszym Milczeniem jest Eldven. W niższych kręgach znajduje się jeszcze czwórka Milczeń, a pod nimi mrowie Szeptów. W Minarecie nie ma bezpośredniego sposobu na uzyskanie awansu. Można go otrzymać za sumienne wypełnianie swoich obowiązków, gdy jeden z najwyżej postawionych zrezygnuje ze swego tytułu lub zginie.

  Historia powstania Estymy Szeptów nie jest specjalnie ciekawa. Organizację tę założył Pierwotny Szept, tajemniczy hodowca egzotycznych zwierząt. Udało mu się zebrać garstkę ludzi i utworzyć sieć szpiegowską. Umieli przeniknąć do każdego innego zgrupowania. Mimo kilku przypadków zdemaskowania i surowych konsekwencji nieprzemyślanych postępków, Przemytnicy zachowali miano najlepszych agentów. Kradzież jednej z Klepsydr Czasu była jedną z najbardziej groteskowych akcji Pierwotnego. Z upływem lat, Estyma przerodziła się w zgraną grupę przemytniczo-szpiegowską jaką jest dziś. Po każdej udanej operacji składany jest raport, a zdobyta informacja trafia do Obskurnego Leksykonu - magicznej księgi o nieskończonej liczbie stronic i niezbyt interesującym wyglądzie. Przechowywana jest w niej wiedza, jaką uzyskało bractwo. Obowiązkiem Ciszy jest chronienie go przed Głosami (obcymi) i Krzykami (wrogami Estymy). Część Przemytników ma swoją menażerię stworzeń. Incognito biorą udział w walkach bestii na arenie Thyrlu, traktując je nie jako zabawę, lecz przyzwoite źródło dochodów. W ich szeregach nieustannie dochodzi do sprzeczek, które zostają szybko zażegnane. Nie można nazwać członków klanu złymi osobami - oni znaleźli tylko swój sposób na przetrwanie. Estyma Szeptów to stowarzyszenie, które cieszy się niekoniecznie dobrą sławą.

Stopnie:
1. Cisza – Szef całej organizacji. Przechowuje Obskurny Leksykon i zapisuje w nim wszystkie zdobyte informacje. Decyduje o przyjmowaniu najtrudniejszych zleceń.
2. Pierwsze Milczenie – Bezpośredni podwładny Ciszy. Przyjmuje ważniejsze zadania, zajmuje się trudniejszymi. Rozdaje zadania podwładnym. Pod nim znajdują się w kolejności kolejne Milczenia, każdy z coraz mniejszą siłą decyzyjną.
3. Drugie Milczenie
4. Trzecie Milczenie
5. Czwarte Milczenie
6. Piąte Milczenie
7. Szepty – Członkowie Estymy. Wykonują zwykłe zadania.Prócz tego:
8. Głosy – Szepty nazywają tak obcych.
9. Krzyki – Określenie na ich przeciwników bądź konkurentów.

Talenty dostępne za rangę:
Dla Szeptu który ma za sobą pierwszą wizytę w Minarecie
Przemycanie informacjiJeśli w danym mieście znajduje się jeden lub więcej Szeptów postać może ich poszukać lub to oni mogą znaleźć ją. Postać może wtedy dowiedzieć się o ciekawszych rzeczach dziejących się w mieście. Jak postać pozna kolegę z bractwa? W stu procentach Instynktownie.

Dla każdego z Milczeń
Obskurny LeksykonPostać za pośrednictwem Ciszy ma swobodny dostęp do Obskurnego Leksykonu, w której może szukać dowolnej informacji jaka ją interesuje.

  By dołączyć do Estymy Szeptów nie trzeba wykazywać się żadnymi specjalnymi zdolnościami. Wystarczy odrobina inteligencji, dostarczenie ciekawych informacji jednemu z przedstawicieli Szeptów. Jeśli wtedy postać wyrazi chęć dołączenia do Estymy już w tym momencie staje się Szeptem jednak zanim pozna lokalizację Minaretu będzie musiała wykonać zadanie od jednego z Milczeń, które znajdzie postać w niedługim czasie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz