Strony

środa, 22 lutego 2017

Artefakty


Krzyk Natury – żyjący, magiczny łuk
Krzyk Natury jest potężnym artefaktem odebranym Starszej Driadzie podczas krucjaty Paladynów przeciw jej ludowi. Szeregi leśnych kusicielek były na tyle liczne by miały czelność jawnie atakować osady i mniejsze miasteczka na terenach Sorogatian. Nasycona setkami dusz swoich nosicielek Starsza Driada posiadała siłę pozwalającą uformowanie z gałęzi, pnączy i cierni refleksyjny łuk siejący postrach wśród żołnierzy. Wbijające się kolce rozrywały ciało i dodatkowo rozgałęziały się wywołując obfite krwawienia. Krzyk wydobywający się z maleńkich otworów na koniuszkach powalał na kolana. W czasie jednego ze starć Paladynka imieniem Ayer pokonała Starszą Driadę przebijając wcześniej swoje błony bębenkowe i odcinając jej ramię z bronią. Łuk ten nie stracił swojej mocy po odejściu jego twórcy. Obecnie stanowi jedynie trofeum, gdyż Paladyni niechętnie dzielą się swoimi zdobyczami, a żaden z nich nie para się łucznictwem.

Sercokłuj – żyjąca włócznia
Przeklęta włócznia wykonana dla jednego z Chrysalijskich lordów - Kallusa. Drzewiec wykonany z hebanu obitego wzdłuż w kilku miejscach srebrzystą stalą kończy się długim kolcem z wygrawerowanymi ząbkami, które dodatkowo ranią wrogów. Kallus zdążył przebić nią setki serc. Nie byłoby w niej nic dziwnego gdyby nie fakt, że spływająca po niej krew przy obecności potężnego demona sprawiła, że nabrała ona krwiożerczych właściwości. Sercokłuj nabył swoją własną świadomość przez co stał się dość niewygodny, włócznia gięła się między wzmocnieniami w trakcie wymierzania ciosu chcąc za wszelką cenę „napić się” krwi prosto z serca ofiary. Kallus oddał kapryśną broń w ręce pierwszego lepszego podwładnego, który prawdopodobnie padł jej ofiarą osłabiony po jednej z bitew, a po samej włóczni ślad zaginął.

Spijacz Myśli – magiczny sztylet
Był narzędziem jednego z najskuteczniejszych szpiegów w historii Tayi. Godwin należący niegdyś do elity Szeptów korzystał z jego mocy w celu pozyskiwania informacji za które sowicie go wynagradzano. W Minarecie Szeptów krążą plotki, iż ukradł broń samej Niewiedzy. Godwin był jedyną osobą, która umiała wydobywać myśli ze sztyletu i je wykorzystać przez co w innych rękach była zwykłym sztyletem. Szpieg zmarł ze starości, pochowano go w kryptach Minaretu, zaś Spijacz trafił do magazynu z artefaktami. Bardziej przypomina on srebrny szpikulec niż sztylet. Jest pozbawiony jelca, u nasady rękojeści ma miejsce na okrągłą kulę będącą magazynem dla myśli.

Światło Nefrenii – magiczny amulet
Gdy Taya została napadnięta przez Noryjczyków wiele miast doszczętnie zniszczono, a ich mieszkańców brutalnie wymordowano bądź wzięto do niewoli. Hordy przeorały ziemie daleko w głąb Imperium zanim natknęły się na opór. Jednak nie ze wszystkimi murami szło im łatwo. Silną defensywą wykazała się twierdza Notum, na południowy wschód od Przejścia. Obroną składającą się z setki zbrojnych i niespełna 300 przedstawicielami pospólstwa dowodziła Jixa Nefrenii. Jixa urodziła się w stolicy Imperium, w dobrym domu jednego z wybitniejszych dowódców tamtejszych wojsk, Tralsesa Nefrenii. Jej matka była piękna Szmaragdowa Cindarka o imieniu Halava. Mówi się, że córka nie tylko przewyższała urodą matkę lecz sama dorównywała już za młodu ojcu w talentach przywódczych. Mając w sobie silny Cindarski gen Jixa pilnie uczyła się wszystkiego co tylko mogła od ojca. Kończąc 16 lat doznała objawienia samego Awatara Światła, który zażyczył sobie, by została jego kapłanką. Jixa porzuciła więc wojenne rzemiosło raniąc tym samym uczucia ojca pokładającego w niej wielkie nadzieje widząc ją jako generała. W porywie głębokiego żalu odesłał ją na wschód do klasztoru zakonu poświęconego Światłości w miasteczku Notum. Jako wybranka samej Harii szybko awansowała na matronę kapłanek stając się wpływową osobą w całej okolicy. Świetnie spisywała się jako duchowa przewodniczka. Dysponowała niesamowitą charyzmą co w połączeniu z niebywałą urodą dawało jej posłuch wśród mieszkańców miast i okolic. Klasztor w czasie ataku Noryjczyków świetnie spisywał się jako bastion. Pod przywództwem Jixy Notum zadało straty i nie uległo prędko wrogowi. Oblężenie trwało tydzień i choć obrona była silna a atak nie nastąpił ze strony głównych Noryjskich wojsk fatum nad miastem miało się ziścić. Gorliwą modlitwą Jixa wybłagała by Haria otoczyła jej towarzyszy ochroną. Jasne światło spłynęło na mieszkańców Notum czyniąc ich niewidzialnymi dla atakujących. Samej Jixy jasność nie tknęła. Sama stanęła na polu bitwy i poległa jak bohaterka w walce zaraz za główną bramą klasztoru. Awatar Jasności przyglądał się wszystkiemu i chcąc oszczędzić profanacji pięknego ciała matrony zamienił je w płynne światło zamykając w srebrzystym wisiorze. Los chciał, że owy amulet znalazł spod stertą ubrań Jixy Turoski dowódca, Motanga, który zabrał go ze sobą na Norę. Piękno światła jakie wisior emituje wywoływało niesamowitą zazdrość wśród tych, którzy je dostrzegli. Skutkowało to kilkoma zamachami na Motangę. Po ostatnim, udanym, słuch o Świetle Nefrenii zaginął. Podejrzewa się, że zmienia co chwila właściciela będąc celem brutalnych rabunków.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz