Strony

wtorek, 1 marca 2016

Arianie

 "Dziś szef znów zwolnił mnie wcześniej do domu. Powiedz mi, drogi przyjacielu... i jak ja mam przekonać żonę, że nie jestem nierobem?"
-- Rakka, pracownik warsztatu kuśnierskiego

  Ludzie Północy zamieszkują południowe stoki Grzbietu Świata rejonu Trzech Koron. Nie są to zbyt gościnne strony nie tylko ze względu na nieszczególnie sprzyjający klimat ale też Sinai Zamieci nieustannie nękających graniczne osady. Surowe warunki ukształtowały Arian na twardych ludzi. Są nieco pyszni, lubią się wywyższać. Nie przepadają za obcymi w szczególności za Sinai z oczywistego powodu. Starają trzymać się na dystans od problemów pozostałych nacji jednak w razie szczególnego zagrożenia któregoś z sojuszników lub prośby o pomoc udzielają jej z „postawą pana”. Wspólna praca z Małymi Ludźmi zbliżyła te dwie rasy do siebie. Rozmawiając z ich przedstawicielem należy uważać na dobór słów, gdyż niewinny żart może zostać źle zrozumiany i potraktowany jak obelga. To ponuraki. Nie są rozrywkowi, ich twarze są uśmiechnięte wyłącznie po zakończeniu produktywnego dnia.

  Zostając przy wyglądzie: Arianie mają jasną cerę, wręcz mlecznobiałą co stoi w kontraście do kruczoczarnych włosów. Straszą innych swoimi zimnymi szarymi bądź niebieskimi oczami skrytymi za mięsistymi powiekami. Rzadziej spotykane są oczy koloru południowego nieba. Błękit tęczówek oznacza pokrewieństwo z jednym z kilku rodów szlacheckich - łatwo więc rozpoznać ewentualnych bękartów. 185 centymetrów solidnych mięśni bez kapelusza ułatwia przedzieranie się przez śnieżne zaspy.

  Podobnie jak grube ubrania. Z racji chłodu panującego w górach Grzbietu Świata Arianie noszą ciepłe kożuchy i kaftany. Głowy w razie wyjątkowego ziąbu owijają zmyślnie szalami w przeróżne wzory. Buty i pancerze mają podszywane futrem. Lubują się w piórach jako motyw zdobień i ozdoby same w sobie. Wojsko i szlachta noszą grube czarne lub granatowe płaszcze.

  Usposobienie Arian ma bezpośrednie przełożenie na ich ustrój i gospodarkę. Arianna to monarchia konstytucyjna. Władzę sprawuje król-elekt wybierany spośród otaczających go konsulów wywodzących się wyłącznie z rodów szlacheckich. Całe państwo podzielone jest na okręgi nad którymi pieczę sprawują Opiekuni znajdujący się w hierarchii zaraz pod zamieszkującymi stolicę Konsulami. Każdy zna tu swoje miejsce w społeczeństwie i wie jakie konsekwencje czekają go jeśli nie wypełni należycie obowiązków. Nie jest to jednak absolutnie państwo terroru. Wszyscy Arianie chcą by ich wspólnota prosperowała jak najlepiej, więc wynikające z bardzo surowego prawa są rzadko egzekwowane nie z powodu złego funkcjonowania sądów lecz braku winowajców.

  Wyznaje się tu Dzielony Absolutyzm, w szczególności Tymmara i Tyrsa. Postrzegają ich jako surowych panów, braci śniegu i lodu, którzy stawiając im trud codziennego życia w mroźnych krainach sprawdzają ich hart ducha i wolę przetrwania. W porze Ciszy, gdy swoje miesiące mają właśnie powietrze i woda Arianie obchodzą wyznaczone święta kalendarzowe. W okresie świąt ludność Arianny pracuje jeszcze ciężej pokazując swoim bóstwom jak silni się stali. W każdej z pozostałych pór roku Arianie obchodzą raz Święto Pamięci poświęcone wyłącznie półgodzinnej rannej modlitwie dziękczynnej do śniących w tym okresie Tymmara i Tyrsa za możliwość udowodnienia swojej wartości w życiu codziennym.

  Głównym źródłem dochodów Arianny jest górnictwo. Na południowych stokach Grzbietu Świata występują niezwykłe kruszce jak adamant, krystostal i platyna. Arianie słyną też z świetnego przemysłu metalurgicznego, tworzą bogato zdobione pancerze i oręż. Wysoka jakość wyrobów wynika z dbałości o szczegóły oraz wiedzy jaką dzielą z Krasnoludami. Zamarznięta ziemia gór północy w większości nie nadaję się na uprawę więc prócz myślistwa i zbieractwa Arianie importują żywność od innych ras.

  A kupcy zawsze chętnie odwiedzając północ choćby dla nacieszenia oczu widokami. Miasta Arian są bardzo piękne. Północni kamieniarze i architekci szczycą się swoim kunsztem wznosząc kolejne domy, kamienice, dworki, zamki z szarego lub ciemniejszego kamienia wzmacnianego magicznie wtapianymi w nie metalowymi prętami. Ich budowle wydają się być wysokie, lekkie i delikatne mimo przy czym są niesamowicie wytrzymałe. Okna są wysokie oraz zakończone szpiczastymi łukami od dołu i góry. Bogato zdobione płaskorzeźbami i posągami fasady to normalność. Miasta budowane są na planie celtyckiego okrągłego krzyża. Poza nimi w nielicznych osadach na cieplejszych terenach chałupki powstają z układanych kamieni zlepianych mieszaniną gliny i wysuszonych traw. W każdej znajdziemy kilka drewnianych wieżyczek obserwacyjnych oraz obronne wały konieczne ze względu na liczne niebezpieczeństwa Lądolodu.

  Wydawać by się mogło, że Arianna to państwo idealne. Odcięta od problemów pozostałych kontynentów rozwija się powoli jeśli w ogóle. Kraj ten zamarzł jak górskie szczyty po Erze Wojen Bratobójczych. Wszelkie zmiany są niemile widziane a pomoc dla kogoś z zewnątrz rzadko udzielana zwłaszcza gdy nie odnajdują w niej swojego interesu. Dlatego też niechęć w stosunku do pozostałych narodów jest odwzajemniana.

* * *

Bazowe cechy:
STR: k10(4)

DEX: k10(4)
ACC: k8(3)
POW: k10+k4(5)
CON: k10(4)
REF: k6(2)
FRT: k8(3)
WP: k8(3


PER: 5
SPD: 3
NAC: 3
DIS: 4
VIT: 3
HP: 70
MP: 80 

FTG: 5

Rasowe talenty:
Człowiek z gór – Arianin otrzymuje o 5 punktów obrażeń mniej (minimalnie 1) od mrozu. Efekty środowiskowe jak chłód, mróz czy zamiecie mają o 25% słabszy wpływ na Arianina.

Talenty z pochodzenia:
Surowy i sprawiedliwy – Arianin posiada premię do wszystkich rzutów przeciwko każdemu złemu bądź chaotycznemu stworzeniu pod warunkiem, że zdaje sobie sprawę z jego natury. Premia jest zależna od tego o ile więcej Arianin ma PER od oponenta. Za każdy 1 punkt różnicy na korzyść Arianina premia wzrasta o 1.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz